kosmetyki naturalne pielegnacja twarzy VIANEK

VIANEK: NORMALIZUJĄCY KREM DO TWARZY na noc do cery tłustej i normalnej z ekstraktem z liści pokrzywy

Witajcie,
niedawno na blogu pojawił się post o kremie na dzień VIANEK. Dzisiaj przychodzę do Was z kremem z tej samej serii, jednak w wersji na noc. Ciekawi jak się sprawdził?
Zapraszam!

Ostatnio mieliście przyjemność poznać moją opinię o kremie VIANEK na dzień do cery tłustej i normalnej z ekstraktem z kory wierzby -> KLIK
Oba kremy starałam się używać jednocześnie, jeden rano, a drugi wieczorem. Jednak nie trwało to długo… ale o tym później.

Od producenta:
„Krem normalizujący do wieczornej pielęgnacji cery przetłuszczającej się i problematycznej. Opracowany pod kątem łagodzenia zmian skórnych oraz odnowy fizjologicznej warstwy hydrolipidowej, kiedy w skórze zachodzą intensywne procesy regeneracyjne. Zawiera kompleks składników regulujących (bio-siarkę, ekstrakt z pokrzywy, witaminę B3, olejek z drzewa herbacianego i betulinę), które ograniczają powstawanie wyprysków, zmniejszają produkcję sebum i normują procesy łuszczenia. Krem można stosować jako uzupełnienie leczenia dermatologicznego trądziku.”

Krem mamy zamknięty w butelce z pompką, z której bardzo łatwo wydobędziemy produkt. Jest to bardzo dobre rozwiązanie ze względu na higienę. Krem ma kolor biały i jest (pomimo tego, że jest na noc) dość lekki, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Ma jednak bogatszą konsystencję niż jego wersja „na dzień” ( KLIK ).Pojemność kremu to 50ml, a cena to około 26 złotych.
Zapowiada się super, prawda? Jednak ten zapach… Kto mnie zna, ten wie, że jest on dla mnie bardzo ważny w kosmetykach. Toleruję na prawdę dużo, jednak tego zapachu nie jestem w stanie znieść. Jest intensywny, mocno ziołowy, moje pierwsze wrażenie jak go wącham to… „pachnie grobem” (tak, wiem, dość dziwne określenie xD ale chodzi mi o zapach starej, zatęchłej piwnicy). Utrzymuje się bardzo długo, do tego stopnia, że czuję go jeszcze rano po przebudzeniu!

Skład:
Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil (olejek z pestek winogron), Olea Europea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Squalane, Sorbitan Stearate, Surcoe Cocoate, Urtica Dioica Leaf Extract (ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej), Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Niacinamide (witamina B3), Sulfur (siarka), Agar, Acacia Senegal Gum, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil (olejek z drzewa herbacianego), Betulin (wyciąg z kory brzozy) , Parfum, Dehydroacetic Acid.
W składzie mamy obecne emolienty, produkty odpowiedzialne za konsystencję produktu, substancje kondycjonujące, składniki wspomagające regenerację skóry, pochłaniające sebum itd, konserwanty.

Skład mamy bardzo dobry, dużo bogatszy niż w wersji „na dzień”. Jest także kilka substancji przeciwtrądzikowych i przeciwzapalnych (olejek z drzewa herbacianego, wyciąg z kory brzozy, siarka). I tylko dwa konserwanty, z czego jeden jest bardzo delikatny. Na prawdę super!

Po składzie można spodziewać się rewelacji, i tak też myślałam. 
Przyszedł dzień pierwszej aplikacji, pierwsze wrażenie – ale śmierdzi. Jednak aplikuję na twarz, nic nie szczypie, nie podrażnia, nie ma zaczerwienienia. Wstaję rano – nadal czuję ten zapach, idę do lustra i się nie poznałam! Twarz caluteńka czerwona! Pełno nowych pryszczy, zaskórników, zapchanych porów. Jednym słowem dramat. W tym okresie tylko ten jeden krem był nowy (wersję „na dzień” zaczęłam wcześniej). Ratowałam się kilka dni TYM olejkiem. 
Stwierdziłam jednak, że dam mu drugą szansę, jednak nałożyłam pod krem wspomniany wcześniej olejek. Na drugi dzień nic nowego się nie pojawiło. Kolejny wieczór już był bez olejku, i pojawiło się kilka nowych zaskórników, jednak nie taka ilość jak wtedy! Kolejnych kilka wieczorów już było coraz lepiej (tzn. mniej pojawiało się zaskórników). Robiłam kilku dniowe przerwy na sprawdzony krem nawilżający – znikały, stosowałam krem VIANEK – pojawiały się… Produkt ewidentnie nie dla mnie… Poza tym ten zapach, będę go pamiętać do końca życia!
Zdecydowanie się nie polubiliśmy. Dawno nie miałam takiego produktu…

Znacie ten krem? Lubicie produkty VIANEK? Jak reagujecie na zapachy kosmetyków? Piszcie!

(59) Komentarzy

  1. Udanego świętowania dzisiaj Kobietko ❤️🌹

  2. Nie miałam jeszcze kosmetyków z tej firmy, ale chciałabym kiedyś jakiś wypróbować. Szkoda, że krem się nie sprawdził, w takim razie może kupię coś innego. 🙂

  3. Z pewnością po niego nie sięgnę 🙂

  4. Jeśli ten krem pachnie grobem to ja biorę…. 😉 Nie miałam kremów Vianka, od ponad roku używam Sylveco, które pachną ładnie:)

  5. zaszalałam z tym określeniem 😀 hahaha 😀

  6. Ojej muszę zapamiętać, żeby go nie kupować. o tej pory słyszałam same dobre opinie na temat tej marki.

  7. Nie skorzystam 🙂

  8. Mam problematyczną tłustą cerę, więc chętnie wypróbuję.

  9. O proszę, coś Ci w nim nie służy ewidentnie. Ale jak to mówią nie każdemu to samo służy 🙂 Ja za to jestem wielka fanką tych dwóch kremów i odpukać w niemalowane paznokcie, ta seria pomaga mi ładnie utrzymywać cerę w ryzach. A w kwestii zapachu, nie pomyślałabym że "pachnie grobem " ;D Mi zapach nie wadzi a nawet sie podoba 🙂

  10. Bardzo lubię te kremy i na szczęście nic mi sie po nich nie dzieje złego ze skórą, natomiast zapach zupełnie mi nie przeszkadza;)

  11. Nie fart totalny, ten zapach i złe pierwsze wrażenie:(

  12. O fuj. Zapach w kosmetykach jest bardzo ważny. Może myśleli że skoro naturalny skład to i zapach powinien byc naturalny 😀

  13. Dla mnie zapach jest bardzo ważny, bo nie mam zamiaru stosować kosmetyków, które mnie drażnią swoją obecnością. Tego kremu zdecydowanie nie kupię (chyba, ze przez pomyłkę)

  14. no ale bez przesady 😀

  15. Do mojej cery – niekoniecznie, zwłaszcza, że uważam na pokrzywę w składzie, bo mnie uczula. Ale mam chęć poznać kremy Vianek.

  16. Za szybko kliknęłam – a jeśli chodzi o zapach, to to właśnie bywa problemem, jeśli chodzi o kosmetyki tej firmy. Tak zauważyłam ostatnio. 🙂

  17. Miałam jeden krem z Vianka i był okej, chociaż mam całą masę innych produktów tej firmy które znacznie bardziej mi odpowiadają:)

  18. Mi bardzo odpowiada Peeling z tej normalizującej serii, na początku nie mogłam przyzwyczaić się do zapachu, ale po jakimś czasie już mi nie przeszkadzał.

  19. Wydaje sie w porządku, ale ja na razie i tak wole zostac pry swoich sprawdzonych kremach 🙂

  20. Kupiłam mamie krem z tej serii na dzień, ale nie była zachwycona. Mnie Vianki niestety też nijak nie pasują 😓. Rolują się, nie mają działania nawilżającego, tylko jakby oblepiające. Cos strasznego. Zapachy jak dla mnie neutralne. Ale ogólnie zawód.

  21. Jednak produkt nie dla mnie, ja potrzebuję mocnego nawilżenia 🙂
    Zapraszam na nowy post 🙂
    http://www.stylishmegg.pl/2018/03/jeansowa-katana-z-futerkiem.html

  22. Czytałam, że produkty tej firmy są bardzo dobre. 🙂 Ja osobiście na ten moment używam innych produktów, ale jeżeli nie pomogą mi to wypróbuję Vianek. 🙂

  23. Ja mam teraz szampon tej firmy i jestem bardzo zadowolona 🙂

  24. Też go mam i zaczęło mnie wysypywać.Ta seria nie jest dla mnie.

  25. Testowałam z tej firmy kilka próbek, ale na tak śmierdzący na szczęście nie trafiłam 😀
    egzemplarz.blogspot.com

  26. Nie mialam ale nie wiem czy siegne

  27. Niezbyt miłe doświadczenia, z moją skórą nawet nie będą próbować.

  28. A ja właśnie miałam ochotę go przetestować. Jak dobrze, że trafiłam na ten wpis! Zazwyczaj mam cerę problematyczną, ale do tego baaaardzo wrażliwą stąd też próbuję nowości bardzo ostrożnie i wybiórczo.

  29. produkty vianek sprawdzają się u mnie bardzo dobrze 🙂
    Sandicious

  30. Niezły bubel :/

  31. Uuu bubel jak się patrzy

  32. Oooo jejku! Współczuję doświadczeń! Jeśli chodzi o zapach kosmetyków, to u mnie zależy.
    Jeśli jest to coś na noc, do włosów, itp. to nie zwracam uwagi. Pamiętam, podczas pobytu w Anglii zakupiłam olejek do włosów AMLA i NIC go nie przebije. Nie dość, że śmierdzi okropnie, to zapach rozprzestrzenia się po całym domu. Produkty firmy Vianek ostatnio pojawiły się na wielu blogach i szczerze mówiąc miałam ochotę. Lepiej jednak pozostanę przy moich olejkach i maśle shea…

  33. Amla! Również miałam ten olej… Rozprowadzał się świetnie, działał dobrze (tak wytrwałam z nim trochę czasu), ale zapach… Na prawdę nie wiem który gorszy… czy ten z oleju, czy z kremu w tym wpisie :/
    u mnie znowu ważniejszy jest zapach na noc… (olejuję włosy na noc i po amli nie byłam w stanie usnąć…), więc w tym kremie również był problem 🙁

  34. Ale miałaś przygody… Współczuję :/

  35. Dobrze wiedzieć, a już na niego spoglądałam czy by nie zakupić 😉
    Również obserwuję kochana <3

  36. Ja też zwracam uwagę na zapach kosmetyków 🙂 Vianka bardzo lubię, ale żaden z ich kosmetyków nie zrobił mi takiej krzywdy jak Tobie.

  37. Nie miałam, ale ciesze się że go nie kupiłam bo miałam w planach. Co raz więcej jest złych opini, więc najwidoczniej seria im kiepsko poszła.. a zapach grobu .. xDD

  38. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej firmy, ale ciekawią mnie. Po przeczytaniu Twojej recenzji wiem, że po ten krem na pewno nie sięgnę!

  39. Nie do mojej cery

  40. Lubię tę markę, ma dobre składy za niską cenę. 🙂

  41. tego akurat nie mialam ale mialam inny z vianka i byl Spoko

  42. Szkoda, że się nie sprawdził.

  43. Ja nie przepadam za produktami Vinka

  44. Będę na niego uważać.

  45. Mam teraz ten krem i u mnie na szczęście nic złego się nie dzieje ale mógłby lepiej nawilżać 😉

  46. Nie bardzo przepadam za ta firma ale krem do twarzy na noc chetnie bym wypróbowała:)

    buziaki:*
    http://WWW.KARYN.PL

  47. ulalala masakra wyszła aż… nie miałam go na szczęście 😉

  48. ja miałam z tej serii do skóry suchej i wrażliwej i też mi się nie sprawdził 🙁

  49. Miałam go, zdecydowanie w zapachu olejek herbaciany przebija się najmocniej 🙂

  50. Nie znam firmy, ale lubię szczere posty ❤

  51. Kurcze, jestem w szoku, że aż tak Ci zaszkodził, bo u mnie było wprost odwrotnie! Jednak nie uważałam go za krem idealny, bo rzeczywiście zapach średni (chociaż porównując z kosmetykami z Sylveco, to Vianek wręcz pachnie jak dla mnie ;)) i na zimę był zdecydowanie za lekki, ale myślę, że w lecie mógłby się sprawdzić. 🙂 Pozdrawiam! 🙂

  52. Mnie totalnie nie przekonuje ta marka.

  53. Jeśli ma taki zapach, to ja dziękuję. Wolę kosmetyki z ładnym zapachem 🙂

  54. uwielbiam naturalne kosmetyki 🙂

    pozdrawiam

  55. Anonimowy says:

    to faktycznie krem nie dla Ciebie, bo u mnie sprawdził się bardzo dobrze.. ale faktycznie- zapach mi też przeszkadza 😛 ja bardzo pplubiłam się z tą firmą i zauważyłam, że ich ceny w necie są dużo tańsze- np. zamawiam w aptece Melissa i przy okazji kupuję też inne leki i kosmetyki, więc załapuję się na darmową wysyłkę 😀

  56. Słyszałam o nim wiele dobrego ale skoro u Ciebie się nie sprawdził to chyba odpuszczę sobie jego zakup 😉

  57. Obok mnie niedawno otwarli hurtownię i widziałam tam kosmetyki z tej firmy, ale sama jeszcze nic od nich nie miałam

  58. pełnowymiarowego opaowania nie mialam, jedynie probki. ma przetluszczajaca się cere i chociaz ten kren z opisu powinien sie do mojej cery nadawac to nistety jest stanowczo za tlusty

  59. Mam dwa kremy tej marki. Na dzien wersja różowa – bomba ! Na noc wersja fioletowa – i tutaj tez mam problem z zapachem. Ale nie jest mega drażniący. Wiadomo że naturalne składniki mogą podrażnień nos ale idzie sie przyzwyczaić. Przykro ze krem nie sprawdził sie u Ciebie, ale moze warto sięgnąć po inne serie? Pozdrawiam ❤

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *