Witajcie,
dzisiaj chciałam Wam przestawić dość nowy produkt na rynku od L’oreal Paris, Skin Expert, tonik Rare Flowers. Produkt przeznaczony jest do skóry suchej i wrażliwej. Czy się sprawdza? Naprawdę nie podrażnia? Wszystkiego dowiecie się w dalszej części wpisu!
Tonik mamy w dużej pojemności – 400 ml, w dość solidnej butelce z korkiem. Cena produktu to około 25 złotych. Więc jak za tak dużą pojemność, cena jest na prawdę atrakcyjna, a jak jeszcze trafimy na promocję to nic tylko brać! Zapach produktu bardzo ładny, delikatnie kwiatowy i przyjemny.
Od producenta mamy nie wiele:
„Tonik łagodzący z ekstraktami z róży znanej z właściwości kojących oraz jaśminu znanego z właściwości odżywczych.”
Na przodzie produktu możemy jeszcze doczytać, że tonik ten: tonizuje, odświeża i łagodzi.
Tonik ma dość dziwną konsystencję. Poruszając butelką wydaje się normalna, wodnista. Jednak po nałożeniu na wacik jest troszkę żelowa, co nie za bardzo mi odpowiada… Produkt nie rozprowadza się równomiernie na twarzy, ponieważ nie wsiąka w całości w wacik i przy pierwszym przetarciu twarzy wacikiem nakłada się go zdecydowanie więcej, niż przy kolejnym razie…
(to zdjęcie trochę niewyraźne, jednak w tle jest moja choinka i musiałam je dodać 😉 )
Skład kosmetyku (widoczny na zdjęciu poniżej), nie jest zbyt fajny, jeśli ma być dla skóry suchej i wrażliwej… Co prawda mamy na początku glicerynę, jednak zaraz za nią jest alkohol denat., który mocno wysusza i podrażnia skórę. Moja skóra jako ta mieszana i trądzikowa, lubi kiedy się ją łagodzi tonikiem. Zwłaszcza, że używam już produktów mocno wysuszających, to w toniku obecność alkoholu jest dla mnie zbrodnią.
Jest tutaj także DISODIUM EDTA – kilka osób w poprzednich wpisach zwróciło na ten składnik szczególną uwagę, muszę się mu dokładniej przyjrzeć, jak bardzo jest dla nas szkodliwy. Jednak nie zauważyłam aby inne kosmetyki (z tym produktem w składzie), działały na mnie niekorzystnie. Także muszę przeprowadzić głębszą analizę ;).
Dodam, że mam także dużą skłonność do alergii i zaczerwienień, i niestety po tym produkcie skóra jest ewidentnie zaczerwieniona, podrażniona, szczypie (zatarłam sobie przypadkowo oko, i szczypało bardzo…) i zapycha pory! Po krótkim (widać po zużyciu produktu) testowaniu, mam zapchane pory i pojawiła się bardzo duża ilość zaskórników.
Bardzo rzadko mi się zdarza, że produkt jest aż tak zły w moim odczuciu. Zazwyczaj znajduję jakieś plusy, tutaj jednak nie ma żadnych… Bo to, że zapach jest ładny można pominąć.
Długo się zastanawiałam czy kupić ten produkt, ponieważ do L’oreal podchodzę sceptycznie. Mają swoje hity, gdzie nigdzie indziej lepszych się nie znajdzie, jednak mają również totalne klapy… Tutaj okazało się to drugie niestety…
Produkt zapewne zużyje do końca, a przynajmniej dotąd, aż nie wyczaję nowego toniku ;). Na szczęście, zaskórniki już troszkę udało mi się zniwelować, jednak przy stosowaniu tego produktu będą pojawiały się nowe… Zdecydowanie nie kupię kolejnego opakowania, i zapewne nie skończę nawet tego.
Stosowałyście ten tonik? Jak wrażenia? Może macie jakiś tonik który okazał się totalnym hitem i jest godny polecenia? PISZCIE! 🙂
nie znam go kompletnie, ale ostatnio dostałam paczkę z firmy Delia i jestem zakochana w ich produktach! znajdziesz je u mnie na instagramie, jednak warte są na tyle, że chyba zrobię o nich obfity post.. 😉
No coz sklad niestety nie powala
Niestety nie stosowałam tego toniku 🙂
Hej, fantastyczny post! Naprawdę mi się spodobał 🙂
Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? 🙂
veronicalucy.blogspot.com
Na szczęście nie miałam 😛 Ja jako tonik używam hydrolatów, aktualnie neroli :))
Nawet o nim nie słyszałam w sumie.
Nie miałam go i cieszę się z tego, po twojej recenzji z pewnością nie kupię 🙂
Are you searching for, glamchase hire a dress reviews here you can find best and cheap dresses for yourself, welcome please!
http://www.glamchase.co.uk
Widziałam go wcześniej na półce w sklepie, ale jakoś nie zwróciłam na niego większej uwagi
Pozdrawiam, Madda
Nie używałam nigdy.
Moim ulubieńcem jest tonik z ogórka z Ziaji- jest rewelacyjny, polecam!
Obserwuję!! 😀
Bardzo fajny blog i będę wpadać częściej 🙂
https://anastyle14.blogspot.com/
Tego nigdy nie używałam, moim ulubionym jest tonik z nivea 🙂
Zapraszam do Siebie na nowy post !
Pozdrawiam
https://tylko100procent.blogspot.com/2017/12/grudniownik-przeglad-miesiaca.html
Akurat do mojej skóry nadal by się idelanie. Nigdy go nie używalam 🙂
najlepszy-blog-monki.blogspot.com
Chyba jednak wole Evree 😉
Jestem ciekawa tego toniku 🙂 Mój ulubiony to ten winogronowy z Garniera 🙂 Obserwuje 🙂
a chciałam go kupić… Ale może z ciekawości się skuszę choć nie chcę ryzykować podrażnieniem 🙁
Nie znam go, ale tez kompletnie nie pasuje do mojej cery 🙂
Nie słyszałam o nim..
Szkoda, że się nie sprawdził 🙁 Chętnie bym go wypróbowała, ale moja skóra reaguje wypryskami na różne dziwactwa…
Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
http://www.spiked-soul.pl
Elwira Charmuszko
Nie miałam go jeszcze, ale u mnie toniki idą jak woda 🙂
Pierwszy raz widzę ten tonik 🙂
Szkoda, że nie spełnił Twoich oczekiwań.
Na razie wstrzymam się przed osobistym przetestowaniem 😀
Pozdrawiam!
lublins.blogspot.com
Ta konsystencja też by mi nie odpowiadała. Jednak tonik to ma być woda albo sprey 😀
Szkoda, że jest oparty na alkoholu 🙁
Nigdy nie miałam nic z pielęgnacji z Loreala, chociaż lubię ich produkty do włosów 🙂 Moim najlepszym tonikiem jest Ziaja liście manuka 🙂 Polecam 🙂 Wszystkiego dobrego w Nowym Roku ! 🙂 // ~ mój blog ~
wiem, jest jak na razie idealny! I to każda jego wersja, a znam trzy! <3 kocham je i chyba nie będę już eksperymentować…
wole ich kolorowke jednak:)
Zdecydowanie nie mam ochoty na ten produkt. Po tej recenzji bym się nie skusiła.
Jeszcze nie miałam:)
Nie miałam go i na pewno nie kupię ;/
Chyba nie skuszę się na ten tonik, bo obawiam się, że i mnie może podrażniać.
Dziękuję za odwiedziny i ja również chętnie zaobserwuję bloga żeby wpadać częściej. 🙂
O kurde… Strasznie dziwny skład – z jednej strony ma łagodzić, a z drugiej dowalili alkohol jak żywy… Po co? 😉 Ja używam toniku aloesowego z Bentona, a jeśli chodzi o coś tańszego to polecam Multiwitaminową Esencję z Bielendy.
Moja siostra takiego używa i chyba jest zadowolona 🙂
zmienicswiat.blogspot.com
Hello,
So cute !
Sarah, http://www.sarahmodeee.fr
Uwielbiam tonik aloesowy z Ziaji, polecam 🙂
Zastanowię się chwilę i sprawdzę co z tym składnikiem, gdyż za dobrze nie znam się nad składami i chętnie przyjmują każdą uwagę. 🙂 Sam produkt przez konsystencję i jego "problemy" z równomiernym nałożeniem nie dla mnie.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Bardzo lubię produkty z L'Oreal!
Nie przepadam za kosmetykami, które zawierają ekstrakty z róży lecz każdy lubi co innego! 🙂
Obserwuję i zapraszam do siebie CAKEMONIKA 🙂
Firma Loreal kojarzyła mi się kiedyś z kosmetykami świetnej jakości. Ale coraz częściej przekonuję się, że w większości to po prostu bubel zapakowany w estetyczne opakowanie…
pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
jeszcze nigdy o nim nie słyszałam 😉
Rzadko kiedy korzystam z toników :c ale toniku z tej firmy jeszcze nie testowałem
Skoro nie ma wodnej konsystencji to jest toner a nie tonik. I tym nie przecierasz twarzy wacikiem tylko nakładasz na rękę, a potem aplikujesz na twarz i wklepujesz.
Nie słyszałam wcześniej o nim i nie wiem czy sięgnę po ten tonik.
Średnio się lubię z żelowymi formułami. Żelowa pasowała mi tylko z Sylveco. A moim ulubionym tonikiem jest zdecydowanie PAT&RUB chociaż odświeżająco-nawilżający Z lirene również lubię.
Oj na pewno bym nie kupiła! Wolę naturalniejsze kosmetyki 🙂
Jeszcze go nie trafiłam 😉
Z tej serii gorąco polecam płyn micelarny 🙂